Pożyczki prywatne w praktyce

Pożyczki prywatne to stosunkowo młody produkt na polskiej scenie kredytów i pożyczek, który - gdy debiutował - miał przynieśc rewolucję. Po kilku latach od pojawienia się pierwszych pożyczek prywatnych, rewolucji jednak nie widać. Być może dlatego, że wzięcie pożyczki prywanej w praktyce wcale nie jest takie proste.

O co chodzi z pożyczkami prywatnymi?

Dla tych, którzy z pojęciem pożyczki prywatnej spotykają się po raz pierwszy, krótkie wyjaśnienie.

Pożyczki prywatne to nowy sposób udzielania pożyczek, którego podstawową zasadą jest pominięcie jakichkolwiek instytucji finansowych. Pożyczki udziela zatem nie bank, ale "normalna", prywatna osoba, dla której jest to swego rodzaju inwestycja.

Pożyczki prywatne rozwijają się przede wszystkim w sieci - na portalach ogłoszeniowych czy forach pożyczkowych znaleźć można ogłoszenia osób, które są chętne dać lub wziąć taką pożyczkę. Warunki ustalane są indywidualnie, pomiędzy pożyczkodawcą a pożyczkobiorcą.

Brak chętnych do pożyczania

Pożyczki prywatne, z racji tego, że są wyjątkowo tanie (oprocentowanie wynosi zwykle 20 - 25%), miały zrobić w Polsce furorę. W końcu każdy kto potrzebuje pieniędzy, powinien pożyczyć je na 20% prywatnie, niż na 80% w parabanku. Niestety, nie jest to wcale takie proste.

Największą bolączką rynku pożyczek prywatnych w Polsce jest brak chętnych do inwestowania, czyli pożyczania. Polak jest z natury nieufny, stąd też niewielu jest takich, którzy decydują się na pożyczenie swoich pieniędzy komuś zupełnie obcemu. Bo przecież gwarancji na to, że pożyczający odda pożyczkę w terminie nigdy tak naprawdę nie ma. A w związku z tym, zamiast pożyczki prywatnej inwestorzy wolą inne inwestycje alternatywne - chociażby monety kolekcjonerskie czy popularne ostatnio... wino.

Problematyczne zabezpieczenie

Wina nie leży jednak wyłącznie po stronie pożyczkodawców. Pożyczki prywatne nie dochodzą często do skutku także z powodu rezygnacji drugiej strony. Kością niezgody są zwykle zabezpieczenia pożyczki.

Inwestorzy wymagają bowiem od pożyczkobiorców zabezpieczenia w formie weksla in blanco lub zastawu. Ma to być gwarancją tego, że pożyczka zostanie oddana. Niestety, gros osób biorących pożyczkę prywatną uważa zabezpieczenie za całkowicie niepotrzebne i żąda by pożyczka została wypłacona bez formalności, tak jak w parabanku. Tak dobrze jednak nie ma.

Przyszłość pożyczek prywatnych stoi w Polsce pod dużym znakiem zapytania. Wygląda na to, że mentalnie nie jesteśmy jeszcze przygotowani na prywatne pożyczanie pieniędzy. Tym, którzy przygotowani mimo wszystko są, nie pozostaje nic innego jak udanie się do firmy pożyczkowej i skorzystanie z kolejnej szybkiej pożyczki...


Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.